Ustawa 2.0 – przyszłość szkolnictwa wyższego

Ustawa 2.0 – czyli o nadchodzących zmianach w szkolnictwie wyższym

Ustawa 2.0 to potoczna nazwa dla zmian, które ogłosiło Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa wyższego. Właściwie, aby być bardziej precyzyjnym chodzi o konkurs ogłoszony przez MNiSW w marcu tego, czyli 2016 roku. Celem konkursu jest wyłonienie zespołów eksperckich, które zajmą się przygotowaniem założeń do nowej ustawy „Prawo o szkolnictwie wyższym”.

Szkolnictwo wyższe dziś

Jak powszechnie wiadomo, obecna ustawa jest często krytykowana przez środowisko akademickie. Minister Jarosław Gowin jeszcze w grudniu 2015 roku wskazywał na potrzebę utworzenia w Polsce tak zwanych „uniwersytetów flagowych”, czyli jednostek akademickich, które byłoby wizytówką Polski poza granicami kraju. W założeniu miałyby to być ośrodki akademickie, które odznaczałyby się wyjątkowo wysokim poziomem nauczania, przy jednoczesnym prowadzeniu badań na najwyższym poziomie itd. Krótko mówiąc takie „super-uniwersytety”. Plan wydawał się prosty – stworzyć w Polsce 10 uniwersytetów tego typu. Miało się to dokonać w bardzo prosty i rzec można „oklepany” już sposób, czyli poprzez dofinansowanie największych jednostek akademickich w Polsce. Jest to myślenie, które można określić jako – „damy pieniądze największym no i zobaczymy co z tego wyjdzie, a może nawet (wreszcie) jakiś Nobel Prize wpadnie?!”

Niestety założenia i plany Ministra nie spotkały się z życzliwym przyjęciem ze strony większości środowiska naukowego. O ile główni zainteresowani, to jest ci, którzy reprezentują największe ośrodki naukowe (np. Warszawa, Kraków, Poznań, Wrocław) nie mieli nic przeciwko, o tyle już reprezentanci tych mniejszych ośrodków wypowiedzieli głośno swój sprzeciw. Przypomnieć także należy, że w Polsce podejmowane już były próby tego typu. W założeniu poprzedniej Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego – Barbary Kudryckiej temu miały służyć tak zwane K.N.O.W-u (Krajowe Naukowe Ośrodki Wiodące). Pani Minister wierzyła, że dofinansowanie przyniesie nam (tj. Polsce) Nobla, no i dodatkowo wierzyła także, że będzie to przyczynek do budowy „Polskiego Harvardu”.

Jak pokazuje czas K.N.O.W nie zdał próby, więc podejmowane są kolejne działania, mające na celu dofinansowanie największych w nadziei, że coś to da. Minister Gowin wydaje się być jednak nieco bardziej „przebiegły” jak Minister Kudrycka. Widząc sprzeciw środowiska wpadł (lub jego ludzie wpadli) na pomysł „obejścia sprzeciwu”. Ogłoszony został wzmiankowany konkurs. Do udziału zaproszeni zostali ludzie nauki, któż bowiem lepiej rozumie bolączki szkolnictwa wyższego w Polsce, jak nie jej przedstawiciele?  Trzy (w skali całego kraju) zwycięskie zespoły otrzymają dotację (grant?) w wysokości  do 300.000 złotych. Pieniądze wydają się być całkiem zachęcające, czy jednak wystarczą aby znaleźć ludzi do „odwalenia roboty” za Ministerstwo?

Przyszłość ustawy – wielka niewiadoma

Niewiadomą pozostaje, kto wygra tenże konkurs, czy będą to zespoły, które zaproponują śmiałe rozwiązania, czy jednak raczej te zespoły, które wpiszą się w linię postrzegania Ministra Gowina, a tym samym MNiSW. Wydaje się jednak, że konkurs ma na celu zrzucenie odpowiedzialności na środowisko. To wszakże samo środowisko będzie „autorem” nowej ustawy. Minister nie będzie odpowiedzialny, więc ewentualne roszczenia będzie trzeba kierować pod adresem samego środowiska. Tym samym uda się załatwić tą kwestię, w najgorszym bowiem przypadku podzieleniu wewnętrznemu ulegnie i tak już podzielone środowisko naukowe.

Pozostaje tylko czekać na rezultat i wyniki konkursu, oczekiwania są duże, ale bardzo jednak prawdopodobnym jest, że jak zwykle nic konstruktywnego z tego nie wyjdzie…

Materiały źródłowe: http://www.nauka.gov.pl/aktualnosci-ministerstwo/ustawa-2-0-srodowisko-naukowe-przygotuje-nowa-ustawe-o-szkolnictwie-wyzszym.html

Podziel się tym